Współuzależnienie a przemoc domowa

Na świecie w ostatnich latach znacznie wzrosła przemoc w rodzinach, zwłaszcza w tych domach, gdzie dominuje alkohol, narkotyki czy też inne uzależnienia. Z uzależnieniem  i przemocą w rodzinie związane ściśle jest współuzależnienie. Przeprowadzono badania z 606 kobietami rozpoczynającymi terapię współuzależnienia, gdzie przedstawiono skalę oblicz stosowanej przemocy wobec tych kobiet:

  • 83% badanych doświadczyła przemocy werbalnej (wyklinanie, używanie wulgarnych określeń, poniżanie itp.)
  • 70% badanych były straszone przemocą w formie groźby.
  • 71% badanych doświadczyła lżejszej przemocy fizycznej (popychanie, szarpanie, niszczenie przedmiotów itp.)
  • 28% badanych doświadczyła ciężkiej przemocy fizycznej (bicie, kopanie, szarpanie za włosy, rzucanie przedmiotami w badaną itp.)
  • 35% badanych doświadczyła przemocy seksualnej.

Zaprezentowane wyniki należy traktować jedynie jako dane orientacyjne, a nie reprezentatywne dla ogółu współuzależnionych kobiet. Można przypuszczać, iż są one zaniżone z kilku powodów. Po pierwsze, prawdopodobnie uzupełnienie braków danych przyniosłoby dalsze informacje o aktach przemocy. Po wtóre, osoby zgłaszające się na terapię mają na ogół łatwiejszy dostęp do specjalistycznej pomocy. W rodzinach alkoholowych, które nie próbują wprowadzić żadnych zmian można się spodziewać wyższego poziomu przystosowania między innymi do sytuacji przemocowych i w związku z tym – wyższych wskaźników dotyczących zachowań agresywnych. Ponadto, można się spodziewać, że część badanych nie przyznała się (świadomie bądź nie) do tego, że są bite. Jednocześnie niektóre kobiety mogły minimalizować rozmiar przemocy, ofiarą której padły. Tak czy inaczej, przemoc doświadczana przez żony alkoholików pozostanie w dużej mierze zjawiskiem ukrytym.

Mało się o tym mówi, ale wśród dorosłych ofiar przemocy w rodzinie nie tylko występują nasilone zaburzenia zdrowia psychicznego (związane ze stanami lękowymi i depresją), ale też wysokie ryzyko uzależnień od różnych substancji chemicznych, nadużywanych z powodu wzmożonej potrzeby łagodzenia stresu i cierpienia. Jest to za słabo rozpoznawane w procesie interwencji u dorosłych ofiar przemocy w rodzinie, zwłaszcza że są to głównie kobiety – niemniej część z nich także musi borykać się z mniej lub bardziej zaawansowanym uzależnieniem. Bywa też i tak, że to nieuzależnieni w rodzinie są sprawcami przemocy. Jeśli mówimy, że uzależniony żyje na emocjonalnej huśtawce, to z pewnością dotyczy to także członków jego rodziny. Bezsilność, bezradność, lęk, niepewność, złość to uczucia nader często obecne w tych rodzinach i dotyczą one także tych niepijących. Wiele żon czy mężów, matek i ojców nie wytrzymuje tego ciągłego napięcia i stresu. Przelewa się jakaś miara i wtedy zdarza się, że posuwają się do użycia przemocy fizycznej wobec pijanego lub “przetrzeźwiałego”. Podobnie jest z przemocą psychiczną.

Tworzenie związku z osobą uzależnioną prowadzi do zaburzeń emocjonalnych. Życie w ciągłym napięciu ma wpływ na zdrowie somatyczne. Zachowanie osoby uzależnionej w stosunku do domowników prowadzi często do sytuacji bez wyjścia. Jakże często partner szantażuje, że popełni samobójstwo, że dana osoba sama nie poradzi sobie w życiu. Osoby współuzależnione zaczynają szukać winy w sobie, przeżywają różnorakie stany napięcia, takie, jak: strach, wściekłość, nienawiść, żal, bezsilność, wstyd, utratę poczucia własnej wartości. Poniższa definicja dobrze opisuje zarówno doświadczanie przemocy i problemu alkoholowego ze strony bliskiej osoby:

Jest to utrwalona forma uczestnictwa w długotrwałej, niszczącej sytuacji życiowej, związanej z patologicznymi zachowaniami partnera, ograniczająca w sposób istotny wybór postępowania, prowadząca do pogorszenia własnego stanu i utrudniająca zmianę położenia na lepsze (wg Z. Sobolewskiej-Mellibrudy).

Utrwalona forma uczestnictwa to nic innego jak charakterystyczne reakcje otoczenia, o których wcześniej była mowa. Zarówno picie bliskiej osoby, jak i stosowana przez nią przemoc (w definicji „patologiczne zachowania partnera”) doprowadzają do niszczącej sytuacji życiowej najbliższe otoczenie sprawcy. Poczucie winy i odpowiedzialności za sprawcę w istotny sposób ogranicza wybór postępowania. Wiele osób nie zwracając uwagi na osobiste konsekwencje (pogorszenie własnego stanu) nie ustaje w poszukiwaniach skutecznej pomocy dla sprawcy przemocy nadużywającego alkoholu. Te osoby są przekonane, że leczenie problemu alkoholowego wyeliminuje również przemoc. Takie postępowanie jest podyktowane często normami, przekazami, w których byliśmy wychowywani i w które mocno wierzymy. Według nich bliskiej osobie, którą spostrzegamy jako chorą, należy udzielić pomocy i wsparcia. Na tym polega największa pułapka współuzależnienia. Koncentracja życia na problemie pica kogoś bliskiego prowadzi do braku realizacji własnych potrzeb, a wśród nich najważniejszej – bezpieczeństwa. Zmaganie się z piciem i agresją bliskiej osoby oraz podejmowanie wysiłków mających na celu niesienie jej pomocy coraz bardziej osłabia i utrudnia zmianę położenia na lepsze. Takie osoby bardzo trudno przekonać, że potrzebują pomocy zwłaszcza, że doświadczają od czasu do czasu „drobnych sukcesów”. Może to być dłuższy okres abstynencji u sprawcy przemocy, który dobrze odpowiada fazie „miodowego miesiąca” w cyklu przemocy. Wówczas sprawca swoim pozytywnym zachowaniem i obietnicami zapewnia, że wcześniejsze sytuacje już nigdy się nie powtórzą. Inni z otoczenia mają zwyczaj podziwiać osoby współuzależnione za ich upór i niespożyte siły. Jeśli dodamy do tego wstyd przed ujawnieniem problemu oraz utożsamianie zwracania się po pomoc z przyznaniem się do słabości, widzimy kontekst w jakim żyje taka osoba.

Wobec powyższego pierwszym najważniejszym krokiem jest zatrzymanie przemocy, jednak aby to zrobić, to  najlepiej jest udać się po pomoc. By pokonać opisane trudności, które przeżywa osoba współuzależniona, warto skontaktować się z instytucją, która pomoże zaplanować najważniejsze kroki mające na celu polepszenie swojej sytuacji, a przede wszystkim zatrzymanie przemocy. Instytucjami zajmującymi się problemem przemocy w rodzinie na terenie powiatu wieruszowskiego są:

  • Punkt Interwencji Kryzysowej w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Wieruszowie, ul. Waryńskiego 15, tel. 62 7842320
  • Ośrodki Pomocy Społecznej w każdej gminie powiatu wieruszowskiego – działające grupy robocze Zespołu Interdyscyplinarnego ds. Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie „Niebieska Karta”
  • Komenda Powiatowa Policji w Wieruszowie, ul. Kuźnicka 28a, 98-400 Wieruszów, kontakt z dzielnicowymi:

http://www.wieruszow.policja.gov.pl/?serwis=ewe&dzial=dzielnicowi

  • SP ZOZ Miejski Ośrodek Profilaktyki, Terapii Uzależnień i Współuzależnienia w Wieruszowie w ramach Dyżurów interwencyjno – wspierających, ul. Kępińska 53, 98-400 Wieruszów, tel. 62 7840017

oraz

  • Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie “Niebieska Linia”: 22-668-70-00

Jeszcze raz zwracając się w imieniu Ośrodka do osób współuzależnionych, które doświadczają bezsilności wobec uzależnienia bliskiej osoby. Jeśli nie zgadzacie się, aby coraz większe koszty ponosiła rodzina z powodu osoby uzależnionej. Jeśli macie jeszcze w sobie na tyle siły, aby wyjść z domu i poszukać wsparcia ze strony osób, które mają podobne doświadczenia, to przyjdźcie i stwórzcie w Ośrodku grupę, która będzie Wam azylem i źródłem wewnętrznej siły do odbudowania osobistej wartości i rodziny bez uzależnień.

Opracował Dariusz Soborczyk (źródła: „Współuzależnienie a przemoc” Katarzyna Kurza, „Przemoc a alkohol” Piotr Antoniak, „Przemoc w rodzinie i współuzależnienie” Grażyna Bogdanowicz